Zapraszam do przesłuchania podcastu o aktualnej sytuacji rynkowej:
Analiza rynku – Luty 2026: Dlaczego złoty będzie się umacniał (lub nie)?
W najnowszym podcaście analizuję sytuację na polskim rynku kapitałowym w kontekście globalnych zmian makroekonomicznych. Choć od trzech lat na GPW panuje optymizm, rok 2026 przynosi nowe znaki zapytania. Czy narracja o silnym złotym i hossie na rynkach wschodzących (Emerging Markets) przetrwa zderzenie z polityką "silnego dolara" Donalda Trumpa?
Główne tezy analizy:
Argumenty za siłą GPW i złotego: Większość domów maklerskich stawia na dalsze umocnienie polskiej waluty, co historycznie sprzyja wzrostom na giełdzie w Warszawie. Kluczowymi motorami wzrostu mają być środki z KPO, które realnie zaczynają pracować w gospodarce, oraz spadająca inflacja, otwierająca drogę do 2-4 obniżek stóp procentowych w tym roku.
Zmiana warty: sWIG80 i mWIG40 zamiast WIG20? Sektor bankowy, dominujący w WIG20, może złapać zadyszkę przez spadające stopy i nowe obciążenia podatkowe. Beneficjentami taniejącego pieniądza i funduszy unijnych będą raczej średnie i mniejsze spółki, które mają przed sobą lepsze perspektywy wzrostu zysków.
Strategia GEM (Global Equity Momentum): Przyglądam się sygnałom płynącym ze strategii momentum. W styczniu pojawił się istotny sygnał zmiany – kapitał zaczął przesuwać się z rynku USA (Nasdaq/SP500) w stronę rynków rozwijających się. To mocny, statystyczny argument za doważaniem portfela polskimi akcjami.
Ryzyka i „efekt Trumpa”: Analizuję kontrariański scenariusz oparty na korelacji kursu dolara z pierwszej kadencji Trumpa. Deregulacja rynku paliw kopalnych w USA, cła na Chiny i ustawa "One Big Beautiful Bill" mogą nieoczekiwanie umocnić dolara, blokując Fedowi drogę do obniżek stóp i schładzając zapał inwestorów na rynkach wschodzących.
Bitcoin jako barometr technologii: Zwracam uwagę na 40-procentowy spadek sektora technologicznego w USA, który został poprzedzony osłabieniem Bitcoina. Czy to wczesny sygnał ostrzegawczy dla całego rynku akcji?
Podsumowanie: Choć statystycznie stawiam na rynki wschodzące (65% do 35%), nie ignoruję sygnałów ostrzegawczych zza oceanu. W inwestowaniu długoterminowym kluczowa pozostaje regularność, a nie próba idealnego "wstrzelenia się" w dołek.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz